Tyłeczki w ruch! ![]()
![]()
![]()
Mięśnie pośladkowe w większości należą do tych leniwych, które niestety nie lubią się przepracowywać. Co więcej – nawet jeśli poświęcamy im uwagę podczas naszych treningów, wzmacniamy – nie zawsze będą chciały się angażować podczas ruchu w pożądany sposób. (zrobią wszystko, żeby maksymalnie ograniczyć swój wysiłek!)
Tymczasem prawidłowo działające mięśnie pośladkowe odpowiadają m.in. za komfort naszego życia, prawidłową postawę, biorą udział w stabilizacji odcinka lędźwiowego kręgosłupa.
W rozciąganiu także są bardzo istotne – pomagają nam w utrzymaniu pozycji (kto ma ochotę umrzeć w rozciąganiu do sznurka, może mieć między innymi słabe pośladki!), szpagatach i wygięciach do tyłu. Lędźwia bolą przy wyginaniu się do tyłu, a czasem nawet przy chodzeniu lub siedzeniu? Zginacze bioder (aka pachwiny), mięśnie czworogłowe po prostu NIE CHCĄ się rozciągnąć? A może stabilność w staniu na rękach ciągle jest wyzwaniem? Problem może tkwić właśnie w… pośladkach! ![]()
Dlatego dzisiaj prezentuję Wam niepozorne, jednak niezwykle ważne ćwiczenie które na dłuższą metę może zdziałać cuda i pomóc Wam w treningach (i życiu!) niezależnie od tego, czy się rozciągacie, tańczycie pole dance, aerial, modern, klasykę, kochacie akrobatykę, czy np długie spacery. ![]()
Wykonaj minimum 20 powtórzeń na każdą nogę. Jeśli robisz to ćwiczenie bez gumy, prawdopodobnie będziesz potrzebować wykonać więcej powtórzeń – ćwiczenie zaczyna działać wtedy, kiedy poczujesz, że pośladki zaczynają się męczyć! ![]()
Do porozciągania! ![]()
